Mój codzienny bardzo szybki makijaż

14:45 Katarzyna Piątkowska-Błaś 16 Comments

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kosmetyki, które używam do wykonania swojego najszybszego makijażu.
Zajmuje on co prawda z 10 minut, ale efekt jak dla mnie jest zadawalający.
Przyznam się Wam po cichu, że zawsze w ciągu tygodnia wyczekuję już weekendu, żeby móc się bardziej pomalować.
Nie ukrywam, że brakuję mi mojego malowana w tygodniu, ale wstając po 5 rano, nie mam siły, ani ochoty robić ze sobą nic więcej.
Śmiało Wam polecam wszystkie niżej wymienione produkty i mogę o nich powiedzieć, że są moimi ulubieńcami.

Najpierw w ruch idzie ostatnio mój ulubiony podkład.
Jest bardzo lekki, delikatny, ożywia moją cerę i jego kolor jest na dzień dzisiejszy dla mnie idealny!
Zazwyczaj nakładam go gąbeczką z RT, która mimo, że mam ją od niedawna spisuję się na medal.


Chłodny bronzer z inglota w numerze 505 będzie idealny dla każdego typu i kolory cery.
 Łatwo się go aplikuję w ciągu dnia nie schodzi z naszej buzi, bardzo wydajny.


Po raz kolejny mam przyjemność używać tego tuszu.
Całkiem fajnie wydłuża rzęsy, jednak po moim ostatnim używaniu long4lashes, wydłuża je aż tak bardzo że odbijają mi się na powiekach ;)
Szczoteczka tego tuszu i konsystencja jak najbardziej na plus- nie osypuje się, ani nie kruszy.


Z całą pewnością najlepsza kredka do brwi jaką miałam.
Precyzyjna w fajnym kolorze i dodatkowo ma świetny grzebyczek do późniejszego wyczesania naszych brwi.
Kolejny produkt to najwspanialsza i najpiękniejsza pomadka z Mac o nazwie Angel.
Dostałam ją na urodziny w sierpniu od Kasi:*
Jest w pięknym naturalnym kolorze, który jest idealny dla mojego koloru ust.
 Świetny na co dzień, ale także przy większym wyjściu.
Zawsze jak jej używam mam w myślach Kasię- jeszcze raz dziękuję Kochana :*


Jak wygląda Wasz codzienny makijaż?
Macie w ogóle czas i ochotę na poranny cięższy makijaż?
Love K.

16 komentarze:

Zamówienie z biochemii urody

11:17 Katarzyna Piątkowska-Błaś 8 Comments

Dziś pora na moje zamówienie z biochemii urody. Był to mój pierwszy, ale na pewno nie ostatni zakup z tej strony. Kilka kosmetyków już podbiło moje serce i na pewno będą miały osobne miejsce na recenzje na moim blogu.






Dziś tylko suche zdjęcia, ale obiecuję, że niedługo napiszę o kilku produktach więcej :)
Co możecie mi jeszcze polecić do zamówienia z tej strony?
Love K

8 komentarze:

Nowości w mojej toaletce

12:02 Katarzyna Piątkowska-Błaś 12 Comments

Hej Kochani!
Dziś szybki i krótki post, nadal dużo się dzieję :)
Przychodzę do Was tym razem z nowościami z ostatnich dni, no może tygodni.
Na minti shop zamówiłam trzy lakiery essie, nie wiem czy kiedyś Wam o tym pisałam, ale nie kupuję już lakierów innej firmy.
Essie to dla mnie nie tylko dobra jakość, ale także ogromna pojemność i niepowtarzalny wybór kolorów. Choć ich zakup na minti akurat odradzam, bo są strasznie drogie! Ale kolor jaki tam zakupiłam nie był osiągalny nigdzie stacjonarnie, ani w necie- tylko tam, więc decyzja zapadła! Chodzi o rose bowl- piękna czerwień z odcieniem maliny.
Kupiłam także kolejne butelki, stylenomics i canyon coral- są to dwa kolory, które również bardzo często kupuję komuś na prezent.

Dostałam w gratisie piękny pilniczek z essie i krówkę z logiem minti. Wykończyłam sally hansen więc musiałam kupić kolejną butelkę. Czy Wam też w połowie butelki ten utwardzacz tak gęstnieje?:)


W końcu mam gąbeczkę RT! Powiem jednym słowem- CUDO! :)


 Niby mam tangle teezer, ale chciałam nowy, do torebki, taki z  owieczką i mam:)

Podkład healthy mix ostatnio używam codziennie, moja cera bardzo go lubi, kolor dla mnie idealny. Kupiłam w  rossmanie także dwa tusze z wibo. Całkiem, ok ale kruszą się!

Udało mi się w biedronce dorwać ten puder, matuję na wiele godzin, a babylips to smak dzieciństwa.

  
Zielona glinka  z olejkami i savon noir eukaliptusowy z Mydlarni Franciszka- genialne, ale o nich na pewno będę pisać recenzję za jakiś czas.



A Wy co ostatnio kupiłyście?

Love K.

12 komentarze: