Miesiąc w zdjęciach- LIPIEC!

11:29 Katarzyna Piątkowska-Błaś 28 Comments

Znowu przychodzę do Was z dużą dawką zdjęć z minionego miesiąca i już cieszę, się że mamy sierpień, bo to mój ulubiony miesiąc w roku...:)
W lipcu powróciłam do biegania. Staram się to robić 3 razy w  tygodniu, ale bez spiny samo życie więc wychodzi różnie , ale nie jest źle. Biegam aktualnie po 5 km i mieszczę się w czasie 29 minut więc na początek to chyba super! :)
  Porcja motywacji :) i tak takie coś na mnie nie działa ;)

Było też sporo przyjemności, czyli coś co najbardziej lubię :)

Upiekłam pierwsze w życiu jagodzianki, ponoć wyszły bardzo dobre.

Były też zakupy. Ostatnimi czasy bardzo polubiłam Rzeszów.

Paczuszka od Angeliki :*

 
Powróciłam do olejowania!

Pogoda zmienna była.

Moje SŁONECZKO :)


Inglocik.

 A na ogrodzie takie cuda.


A jak Wam minął lipiec?

Buziaki Love K.

28 komentarzy:

  1. Kochana! Wracam do żywych :D Laptop na kolanach i nadrabiam zaległości :)
    Jestem dumna, że dotrzymujesz swojego postanowienia i ćwiczysz :)) Efekty będą niesamowite, chociaż ja i tak nie rozumiem po co to robisz, skoro wyglądasz świetnie! :))
    Mam nadzieje, że rzeczy z paczki nadal cieszą i super się sprawdzają :))
    O jaaa uwierzysz, że a u mnie w rossmannie nigdzie nie ma tego olejku!! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczeniami bym tego nie nazwała bo biegałam 10-11 razy tylko w tym miesiącu, ale powoli, powoli. Nie muszę raczej nic zrzucać więc biegam dla lepszego samopoczucia ;) Jeszcze nie wszystko przetestowałam, bo na podkłady jestem zbyt opalona, ale nadejdzie i ich dzień :) zakochana jestem w tych różach ze sleeka idealne trzy kolory dla mnie :) A olejek Ci kupię i wyśle w jakiejś kolejnej paczce jak nie znajdziesz :*

      Usuń
    2. Ćwiczyłam 5 razy z Chodakowska w marcu i przestałam hahahaha :D Jak sobie pomyśle jaki bym miała teraz efekt to chce mi sie płakać :D Muszę do tego wrócić :) Ja niestety do biegania się nie nadaje przez stan zdrowia :/ Ale mój kuzyn osiągną kolosalne efekty biegając :) Więc już sobie mogę wyobrazić Twoja figurę za jakiś czas :)
      AA daj spokój musze jeszcze jakoś wydębić ten face and body z MAC :P
      Powiedz mi czy słyszałaś coś na temat podkładów z Yves Rocher, albo masz jakieś doświadczenia z nimi?

      Usuń
    3. % razy w Ewką- mnie chyba w całym życiu nie udało się ćwiczyć, aż tyle razy z nią ;) a co do efektów to na pewno są ogromne, ale trzeba mieć bardzo silną wolę, ja jej nie mam niestety... zachęciłaś mnie kuzynem, mój chłopak też biega i wygląda super, choć to pewnie też po części geny :) co do YR to nie mam pojęcia na temat tych produktów i niczego nie testowałam :(

      Usuń
  2. Świetne podsumowanie miesiąca !! I jakie sportowe :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Tobie też zaczęłam biegać z czego bardzo się cieszę :* już coraz lepiej mi idzie :) ale też dowiedziałam się od jednej dziewczyny, żeby szybko nie biegać tylko w wolnym tempie jeśli chce się mieć smukłe nogi :) tak jej pani z wojska powiedziała :) i tak też robię ;)
    Zdjęcia jak zawsze super <3 Instagram to jest to co uwielbiam! :)
    Ja również się cieszę, że to już sierpień, bo 10 jadę do mojego M <3 ach... :D super! :* hehe i będzie również napad na DM :P
    Buziaki:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że nadal praktykujesz bieganie :) jestem z Ciebie dumna :* też biegam raczej wolno, ale w te upały mi tak ciężko:/ instagram uzależnia!:) oooo to wypoczywaj ze swoim mężczyzną :* napadu zazdroszczę:)

      Usuń
  4. Ile smakołyków :) Ten mostek z czymś mi się kojarzy... Czyżby okolice Krempnej/Beskid Niski? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm okolice Jasła, ale do Krempnej jest kawałek ;)

      Usuń
    2. A jednak miałam nosa :) Też jestem z okolic Jasła :)

      Usuń
    3. Oooo:) ja jestem dokładnie z Jasła :)

      Usuń
    4. Ja pracuję w Jaśle :) Mieszkam pomiędzy Jasłem a Bieczem, ale w obrębie pow. jasielskiego :)

      Usuń
    5. O proszę :) czyli są tu i osoby z moich rejonów :)

      Usuń
    6. :) Świat jest mały :)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie miksy ;) nie wiem czy byłabym wstanie przebiec chociaż 1 km :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałabyś radę na pewno, choć nie od razu Rzym zbudowano ;)

      Usuń
  6. Ja to chyba nigdy się za bieganie nie zabiore!
    Uwiellbiam ten tusz z oriflame! Świetne są i do moich rzęs idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtrudniej zacząć! A tusz jest świetny:)

      Usuń
  7. Fajny post. Gratuluje dobrej kondycji. Fajna kolekcja Inglocikow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kondycja jeszcze nie jest dobra jest znośna-ale dziękuję :) Ingloty co jakiś czas się powiększają :)

      Usuń
  8. Ojojoj, uwielbiam tą serię postów i już czekam na kolejne! :))))))))
    Bieganie to genialna sprawa! ja po kilku dniach przerwy nie mogę doczekać się aż wskoczę w adidasy, niestety szybko się nie zapowiada. Goście, wyjazdy, mało snu, pakowanie i ogólny brak czasu na cokolwiek :( uwielbiam nałożyć buty, słuchawki i odciąć się od świata. Nieważne czy przebiegnie się kilometr, czy dwadzieścia. Dla uczucia po warto ruszyć tyłek! :)
    Cudowny psiak! <3 i świetne rzeczy sportowe! :)) Buziaki Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie posty. Twoje są ciekawsze, bo moje to sam instagram :P to widzę, że dużo się u Ciebie teraz dzieje :) ja do biegania ciężko się motywuje i mam lenia ogromnego, ale jak już się przebiorę i wyjdę jest ok! Mam nadzieję, że z czasem to pokocham? No dobra chociaż polubię ;):P Buziaki :*

      Usuń
    2. Kochana, Twoje są ciekawsze! :D polubisz, pokochasz i będzie najlepszą terapią na nerwy! :))

      Usuń
    3. Czekam i liczę na to dziś idę wieczorem pobiegać, ale póki co kończę paczkę chipsów, ona też jakoś dziwnie mi poprawia humor :)

      Usuń