Podarunki z Rzeszowskiej blogowigilii

09:00 Katarzyna Piątkowska-Błaś 16 Comments

Jak zwykle na tego typu spotkaniach organizatorzy stają na głowie byśmy nie wyszły na pusto.
W klimacie świątecznych prezentów nie mogło zabraknąć zdjęć z giftami od sponsorów.


TOŁPA sprawiła chyba największy szok na naszych twarzach.
Dostałyśmy potężne zestawy dla nas i naszych mężczyzn.
Jestem zakochana w ich produktach.
Krem pod oczy i krem do twarzy mnie zachwycił.


EVELINE to również marka, którą bardzo lubię.
Tym razem wszystkie produkty trafione w 10.
Serum 3D bardzo lubię, lakiery są w pięknych kolorach.
W błyszczyku się zakochałam i trafił mi się bardzo dobry podkład na dodatek w  moim kolorze.


ZAPACH SUKCESU to dla mnie nowość i bardzo intryguję mnie ten produkt.


 Śliczne notesiki  od ZAKAMARKI


SEMILAC dawniej kiedy robiłam sobie hybrydy pracowałam na lakierach tej firmy i byłam bardzo zadowolona, bo jest świetna. 
Ale te dwie buteleczki oddałam znajomej, bo ja po prostu ich już nie zużyję.
Kolory świetne.
Ręczniczek, pilnik i polerkę zostawiam dla siebie ;)


Płyn micelarny, maska do rąk i próbki to prezent od VIS PLANTIS ta firma i te kosmetyki są dla mnie nowością, więc będę testować z ogromną przyjemnością, natomiast puder ryżowy jest od ECOCERY.
Balsam zmiękczający i balsamik do ust jest od HERBA STUDIO


 Krem AA od VITWOMAN, a kredki do oczu i ust FELICEA.


YERBAMARKET z dzieciństwa byłam wielką fanką Natalii Oreiro i Zbuntowanego anioła.
Prawie wszyscy bohaterzy tego serialu pili yarbamatte i ja przez wiele lat marzyłam, aby wypróbować yerbe- teraz będzie okazja.
Marzenie spełnione :)


 I wylicytowane rzeczy od Revitalash i zapach wnętrz.

Na sam koniec rodzynek tego spotkania.
Prezent od Mikołaja:)



Dziękuję :*
A teraz Wy chwalcie się co znalazłyście pod choinką?:)

Love K.

16 komentarze:

Blogowigilia Rzeszów 19.12.2015 r.- relacja ze spotkania

17:36 Katarzyna Piątkowska-Błaś 10 Comments

W tym roku moje Wigilie zaczęły się wyjątkowo wcześnie, bo już 19 grudnia.
A to wszystko dzięki zaproszeniu na nią od Asi 
Na samą myśl spotkania z dziewczynami moja radość była ogromna, okazało się to też fajnym przedsmakiem świąt.

Spotkanie odbyło się o 14  w Rzeszowskiej Kryjówce, w której byłam po raz pierwszy.
Oczywiście miejsce nie przebiło przemyskich Cuda Wianek, ale było w porządku.


Zaczęło się od czego?
Podzieliłyśmy się opłatkiem...


Następnie jak na blogerki przystało zamówiłyśmy mało co nieco ;)










A w czasie oczekiwaniu na nasze jedzonko były rozmowy jak zwykle nie tylko o kosmetykach.
Czas leciał bardzo szybko, dziewczyny były bardzo zadowolone i uśmiechnięte.


Następnie jak się okazało do każdej przyszedł Mikołaj, bo byłyśmy grzeczne ;)





Moja radość na prezent jak widać była ogromna:)
Dziękuję Mikołaju :*









Asia ORGANIZATORKA postanowiła sprawić nam problem na powrocie i nie wypuścić nas z pustymi rękami.
Haha żartuję- każdemu życzę takich problemowych powrotów.
Ale przygotowała prezenty od sponsorów, których przy naszym Wigilijnym stole miało nie być.
Zresztą sami zobaczcie.
Mój mąż jak zwykle robił za spotkaniowego tragarza:*











Na samym końcu najważniejsza część tego dnia LICYTACJA na rzecz bezdomnego Pana Józefa z Rzeszowa, którego można spotkać grającego na akordeonie przed Galerią Rzeszowską.
W dniu naszego spotkania również tam był :)
Udało się uzbierać 346 złotych nasz mały sukces!:)




Oto MY





Było wspaniale, jak zawsze... :)

Love K.

I mały bonusik- Rzeszów nocą

10 komentarze: