Miesiąc w zdjęciach- SIERPIEŃ

15:23 Katarzyna Piątkowska-Błaś 24 Comments

Pora na mój ulubiony miesiąc w roku czyli sierpień... ahhh i w  tym roku mnie nie zawiódł i był cudowny :)

Wróciłam do biegania( choć na zdjęciu to nie ja) i znowu zaprzestałam i od jutra znowu wracam :) Mam prawie miesiąc przerwy, a wyniki były już całkiem fajne.. Na początku sierpnia biegałam 7 km w czasie 40:36 min

 Pierwsze w życiu hybrydy. Kolor wspaniały taki jeszcze letni, ściągnęłam je po 2 tygodniach i jestem w  szoku, paznokcie nie są jakoś bardzo zniszczone, na pewno będę je robić jeszcze nie raz :)

 Pierwsze podejście do Arizony- potem piłam ją prawie co dnia przez cały miesiąc. A na paznokciach essie.

 Zakupy


 Sierpień ogłaszam miesiącem essie. Kupiłam tyle cudownych kolorków na zdjęciu brakuje tylko mint candy apple, bo to wczorajszy zakup, ale łapie się jeszcze na ten miesiąc ;)


Cudowny prezent na urodziny od Kasi :********
 7 sierpnia urodziny!!! :)
Prezenty :D:D




Wymarzona sukienka, która zobaczyłam na blogu u Pauli Jagodzińskiej. Cudo!!  :*










To były najlepsze urodziny w moim życiu :)

 Spacery :)


 Tarnów :)






A jak Wam minął sierpień? I jaki jest Wasz ulubiony miesiąc? :)
Love K.

24 komentarze:

Ulubieńcy sierpnia 2014

16:54 Katarzyna Piątkowska-Błaś 20 Comments

Jakiś czas nie było na moim blogu ulubieńców. W tym miesiącu nie mogło ich zabraknąć, bo kilka produktów naprawdę zawładnęło moim sercem.


Zacznijmy od odżywki z Gliss Kur-a, która jest do włosów suchych i zniszczonych. Bardzo fajna, bez spłukiwania, nie obciąża włosów. Po jej zastosowaniu włosy się bardzo dobrze rozczesują, są miękkie, lśniące ogólnie jak po wyjściu od fryzjera.
Tonik bezalkoholowy z wyciągami roślinnymi. Wpływa na moją skórę bardzo kojąco, podobny efekt daje mi także woda różana. Uspokaja, delikatnie rozjaśnia. Super, super, super.
Płyn micealarny z  Garniera. Żałuję tylko tego, że tak późno trafił w moje ręce. Istny geniusz bije wszystkich na głowę. Lepszy od biedronkowego micela. Najlepszy z najlepszych. Nawet nie chcę szukać czegoś innego. Pozostaję mu wierna .


W sezonie letnim zrezygnowałam z podkładów, kremów bb czy produktów kolorowych do twarzy. Nie ze względu na to, że moja buzia była w tak świetnym stanie, tylko dlatego, że nie miałam niczego w  odpowiednim dla siebie kolorze ;) Idealnym ratunkiem okazał się produkt z Revlonu. Puder nearly naked w kolorze 020 light pale. Skóra się po nim nie błyszczy i  można sobie tym produktem wspaniale budować krycie- rewelacja!

Do opalonej skóry nie może zabraknąć bronzera. Moim ukochany jest harmony z Mac-a on nie ma wad, no może mógłby być odrobinę chłodniejszy.


Do podkreślenia moich brwi używałam co dziennie cienia z inglota w numerze  363. Uniwersalny chłodny brąz idealny również do podkreślenia załamania powieki. Zrezygnowałam, także z eyelinera na rzecz subtelniejszego czarnego cienia z inglota w numerze 391.


Zapewne większość z Was w momencie używania bronzera rezygnuję z różu, ale nie ja! Świetne wyraziste, nasycone kolory ma firma sleek. Ja posiadam zestaw o nazwie Sweet cheeks 872, w kolorach Candy Floss, Dolly Mix, Cupcake.

Jacy są Wasi ulubieńcy? Może coś pokrywa się z moimi?
Love K.

20 komentarze:

Niezwykle trwały Essie Avenue maintain

10:10 Katarzyna Piątkowska-Błaś 20 Comments

Jeśli śledzicie mnie na  INSTAGRAM to wiecie , że obecnie na moich paznokciach noszę hybrydy. Ale jeszcze kilka dni temu zrobiłam dla Was kilka zdjęć , mojego kolejnego nowego lakieru z essie, który podbił moje serce. Podbił je nie ze względu na kolor, który i tak jest piękny, ale idealne i długie utrzymywanie się na moich paznokciach.


 Mowa o kolorze o nazwie Avenue maintain. Przyznam się Wam szczerze, że jeśli nie nudziłoby mi się noszenie lakieru przez 10 dni to pewnie spokojnie by się tyle na nich utrzymał.



Lakiery na moich paznokciach trzymają się średnio 2 dni. Poniżej znajduje się zdjęcie jak wyglądały moje paznokcie z tym lakierem 5 dnia ;)


Kolor idealny na lato. Bardzo mocny, wyraźny i nasycony. Idealny na wiosnę i lato. Bardzo fajnie wygląda przy opalonej skórze.

Pędzelek precyzyjny, cieniutki, idealne krycie dają nam 2 warstwy lakieru.


Jaki jest Was ulubiony kolor na paznokciach? Które lakiery utrzymują się u Was wyjątkowo długo?

Love K.

20 komentarze:

Olejowanie paznokci -aktualizacja po 4 tygodniach

14:43 Katarzyna Piątkowska-Błaś 16 Comments

Dziś mija dokładnie 4 tygodnie od kiedy rozpoczęłam walkę o mocne i zdrowe paznokcie przy pomocy olejów, kremów, balsamów i sztyftów do ust ;). Myślę, że zmiana jest widoczna gołym okiem.
Pierwsze zdjęcie od lewej strony obrazuje wygląd moich paznokci, gdy dopiero zaczynałam je olejować. Delikatnie co tydzień je piłowałam, ale nie skracałam, ani nie zmieniałam kształtu. Chciałam stopniowo pozbywać się rozdwojonych końcówek i w  sumie się udało,  tylko dwa paznokcie, no może trzy z czasem zostaną spiłowane, gdyż rozdwojenia były zbyt duże i musiałabym je obciąć chyba do krwi. Co dziwne rozdwojenie się nie pogłębia, a ja teraz staram się je regularnie spiłowywać. Wszystkie są równej długości, co mnie niezmiernie cieszy. Ani jeden się nie złamał, nie uszkodził... to mój mały sukces i wcale nie wymagał wielu wyrzeczeń. Było warto!

Czym olejowałam?
Wszystkim tłustym co wpadało w moje ręce. Olejkami z alterry, oliwką, kremami do rak, sztyftami do ust, pomadkami nawilżającymi. Robiłam to bardzo często czasami kilka razy na godzinę i obowiązkowo gruba warstwa w paznokcie na noc czegoś mocno tłustego. Nie wytrwałam w moim postanowieniu niemalowania paznokci. Po 2.5 tygodnia wylądował kolor na moich dłoniach. A kilka dni temu bardzo ostrożnie wylądowała na paznokciach odżywka eveline 8w1. Ale jestem pewna, że samo olejowanie dało dość dobry efekt,. Teraz tak siedzę i myślę, że po co było mi to wszystko jak chce sobie zrobić hybrydy hehe my kobiety.. Kto nas zrozumie? Ale do olejowania będę na pewno często wracać.
A tak wyglądają moje paznokcie po 4 tygodniach bez żadnego lakieru czy odzywki. Dopiero teraz można się za nie porządnie zabrać .


A tak wyglądają z lakierem rimmel Rita Ora 873 breakfast in bed.


A jaki macie Wy sposób na zdrowe, mocne paznokcie?
Love K.

16 komentarze:

Rossmann, Isana, Öl Dusche Melone & Birne czyli Olejek pod prysznic melon i gruszka

11:29 Katarzyna Piątkowska-Błaś 12 Comments

Dziś przychodzę do Was z moim odkryciem tegorocznych wakacji. Mowa o olejku pod prysznic o zapachu melona i gruszki. Osobiście średnio przepadałam za tego typu produktami. Wszystkie na które trafiałam były tłuste, śmierdzące, słabo pieniące się i przede wszystkim nie spełniały obietnic producenta.


O samym produkcie należy na pewno wspomnieć, że jest bardzo wydajny, nie podrażnia, nie wysusza, może jakoś niesamowicie nie nawilża, ale nie muszę po nim koniecznie używać balsamu. Zapach początkowo wydawał mi się trochę sztuczny, ale po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że to odpowiedni zapach tych dwóch owoców czyli słodkiego melona i nieco duszącej, mdłej gruszki. Dostępny w Rossmannie za 5 zł na promocji nawet za 2 złote, w takiej cenie grzechem byłoby go nie wypróbować.



Produkt przebadany dermatologicznie, o zrównoważonym PH, bez parabenów. Poniżej zostawiam Wam jego skład.


Zawiera perełki z olejkiem pielęgnującym skórę.


Miałyście go? Lubicie? A może polecacie coś innego o podobnym przeznaczeniu?
Love K.

12 komentarze:

Całkowicie oczarowana i zakochana czyli Essie Watermelon

17:47 Katarzyna Piątkowska-Błaś 22 Comments

Watermelon to jeden z tych kolorów, które trzeba mieć jeśli wielbi się Essie. Do tej pory moim kultowym kolorem był Fiji, ale muszę Wam się przyznać, że Watermelon jest zaraz po nim, a może nawet tuż obok.


Kolor idealny na lato i na zimę. Myślę, że szczególnie mocno powinien spodobać się wielbicielom czerwieni i róży, bo to właśnie taki wymieszany, wyjątkowy odcień. Jeśli chodzi o dostępność to przeważnie kupuję te lakiery w supher-pharm, gdzie cena regularna wynosi ok 35 zł, zawsze poluję na jakąś promocję. Watermelon udało mi się dorwać za 25 złotych. Ma bardzo dobre krycie, spokojnie wystarczy 1 warstwa, duży pędzelek. Z base-cotem i top-cotem utrzymuje się na moich paznokciach 6-7 dni przy czym normalne lakiery odpryskują już po 2 dniach.


Jeśli chodzi o Essie, wiem że na pewno kupię jeszcze Rose Bowl i być może Mint Candy Apple. A jacy są Wasi Essiakowi ulubieńcy?
Love K.

22 komentarze: