Icandle: Kringle Candle Fresh Air, oraz Vanilla Cream sampler

14:30 Katarzyna Piątkowska-Błaś 14 Comments

Na spotkaniu blogerskim w  Dębicy od firmy Icandle otrzymałyśmy dobrocie w postaci zapachowej.
Chciałam przedstawić Wam zapach od Kringle candle, a ich produkt mam okazję testować po raz pierwszy i na pewno nie ostatni.


Na moje szczęście dostałam zapach o nazwie Fresh Air i nie wiem czy można stworzyć coś bardziej świeżego i piękniejszego.
Nazwa dokładnie wpisała się w świeże powietrze.
Posiada nuty kwiatowe i jaśmin.
Jest orzeźwiająca, relaksująca i bardzo przyjemna.
 Polecam osobom, które lubią takie świeże oraz kwiatowe zapachy.


Świeca znajduje się w plastikowym opakowaniu.
W środku jest cała biała z wystającym knotem.
Na zamknięciu wydrukowany jest obrazek ( na każdej inny).
Ma 35 g zapachu i producent zapewnia nas, że powinna wystarczyć na 12 godzin palenia.
Tego Wam nie mogę potwierdzić, bo pale ją na raty.
Lubię ją odpalić w momencie kiedy mam posprzątane w domu, albo do porannego śniadania w słoneczny dzień.
Jest to dla mnie idealne dopełnienie
Kosztuje 10,80 zł na stronie Icandle.
Jeśli nie mieliście jeszcze świec  z Kringle to serdecznie Wam polecam, wybór zapachów jest bardzo duży.
Ja z pewnością przyjrzę się dokładniej tym świecom i na pewno jeszcze coś zamówię.

Vanilla Cream sampler.
Jego cena za 56 g to 10 złotych.
Również dostępny na Icandle.
Dostajemy ją w bardzo ładnym papierowym opakowaniu.
Świeca jest w delikatnie żółtym kolorze.


Zapach faktycznie jest waniliowy, słodki, ciasteczkowy.
Osobiście średnio przepadam za takimi woniami , choć nie jest mulący.
Po zapaleniu w moim dużym pokoju jest prawie niewyczuwalny.


Świeca wykonana jest z wysoko wyselekcjonowanego wosku sojowego, dzięki czemu ma równomiernie i czysto się wypalać.
Zapach przypominać ma nam i przywoływać letnie dni przez zamarzniętą pomarańczę ze śmietankową gładką wanilią cokolwiek to znaczy ;)


Love K.

14 komentarzy:

  1. Jaśmin lubię, więc Fresh Air mógłby mi się sposobać. Nie znam produktów tej marki, zwykle sięgam po woski YC. Ale jak widzę mają silną konkurencję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i to bardzo silna konkurencję:)
      a zapach jest cudowny!

      Usuń
  2. Myślę, że oba zapachy przypadły by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam świece i woski *-* a zapachy z pewnością spodobałyby mi się :)

    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś wosk Kringle o zapachu czekolady. Mi się bardzo podobał, ale tylko mi... Wszyscy w domu się dusili jak go "odpalałam"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja na szczęście wpisuję się w domowników zapachowo ufff ;)

      Usuń
  5. Słowo mulący kojarzy mi się tylko z jednym 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ale to nawet nie przez to ;) mulący taki słodko waniliowy :)

      Usuń
  6. Fresh Air gości u mnie najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń