Ulubieńcy maja: Alverde Lippen Balsam Calendula

17:54 Katarzyna Piątkowska-Błaś 14 Comments

Stwierdziłam, że od dziś do niedzieli będę do Was przychodzić z krótką recenzją jednego z moich ulubionych produktów ubiegłego miesiąca, tak się składa, że mam ich 7... :)
Dziś na pierwszy rzut idzie pomadka ochronna  Alverde. Wiedziałam, że po wejściu do czeskiego Dm-u odrauz wyląduje w moim koszyku i tak też się stało. Wypróbowałam naszą Rossmanowską wersję z Alterry i chciałam wypróbować czegoś więcej. Jak pewnie większość z Was wie jest to produkt , który jedni używają do ust natomiast pozostali  z wielkimi nadziejami wcierają tą pomadę w brwi i rzęsy. Ja wypróbowałam dwie opcję i myślę, że co nieco mogę powiedzieć. Moim skromnym zdaniem efekt jest bardzo podobny do Alverde. Stosując kilka tygodni na moje rzęsy nie zauważyłam jakiegoś wzrostu, natomiast na pewno widoczne było wzmocnienie i przyciemnienie( teraz do rzęs ją odstawiłam, bo próbuję long4lashes). Jeśli chodzi o usta fajnie nawilża, jednak dla mnie produktem nie do przebicia w nawilżaniu jest carmex, ale tylko wersja w słoiczku!


Kupiłam wersję nagietkową, ponoć jest jeszcze mandarynkowo-waniliowa, nie zauważyłam jej w sklepie. Sztyft jest dosyć twardy i zbity, trochę tępo rozprowadza się na ustach. Dobrze nawilża, choć nie na długo, trzeba dość często powtarzać aplikację.


Skład: Ricinus Communis, Simmondsia Chinensis, Hydrogeenated Coco Glycerides, Candelilla Cera, Cera Flava, Carnauba, Triticum Vulgare, Calendula Officinalis*, Magnesium Stearate, Aroma**, Linalool**, Benzyl Benzoate**, Tocopherol *ingredients from certified organic Agriculture **from natural essential oils Cena: 1.15EUR/ 4.8g

A Wy stosowaliście ją? Lubicie? A może znacie jakieś lepsze cuda?
Love K.

14 komentarzy:

  1. Nie znam :) ale coś podobnego w Avonie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. czyli avon też nie zaniedbuje u siebie pielęgnacji:)

      Usuń
  2. Ciekawy !! ;) Kiedyś przy zamówieniu na pewno zwrócę na niego uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mandarynkowo-waniliowa? Ja chcę! ;) A tak poważnie, to ja też chyba najbardziej lubię Carmex'a. Próbowałam mnóstwa sztyftów i słoiczków i poza powyższym zawsze coś mi nie pasowało. Jesienią chyba skuszę się na miodowy balsam Nuxe, ale cena (ok.45 zł) nieco mnie odstrsza... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dziewczyn przez bloga dowiedziałam się dopiero o takowej wersji przyznam się, że w sklepie jej nie zauważyłam, ale może dlatego, że wygląda prawie identycznie, choć wszyscy mandarynkę zachwalają i mówią, że jest lepsza... ojjj czuję, że wkrótce trafi w moje ręce ;) co do balsamu z nuxe cena szok, ale jeśli wart jest tej ceny to sama bym się skusiła :) :*

      Usuń
  4. Miałam ją jakiś czas temu, z przyjemnością bym do niej powróciła! Jak dla mnie jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytalam właśnie wczoraj Twojego bloga od deski do deski ;) i faktycznie chyba nawet zrobiłaś o tej pomadce posta, z tego co pamiętam chyba też przypadła Ci do gustu :):*

      Usuń
  5. Nie miałam jeszcze nic z Alverde :( Bardzo chciałabym wypróbować czegoś do włosów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o produkty do włosów to mnie z dm zachwyca balea:)

      Usuń
  6. Od jakiegoś tygodnia używam Blistex... Po trzech dniach moje usta były nie do poznania :D Zawsze były pękające, spierzchnięte.. Bolały bardzo i wyglądały niezbyt pięknie. Od teraz stały ulubioną częścią mojej twarzy :D Polecam! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe szczęście nie mam, aż jakiś problemów z suchymi ustami, ale kiedyś chętnie wypróbuje :)

      Usuń
  7. Ja uzywam z Alterry rumiankową i nakładam ją na brwi, rzęsy i więc wzmocnienie :) a już jakiś czas jest moim ulubieńcem na usta, świetnie je nawilża i są po prostu piękne ♥ Już kupiłam kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo odstawiłam od brwi i rzęs, bo stosuję long4 lashes ale póki co bez efektów :(

      Usuń