Ufffff jak gorąco

15:49 Katarzyna Piątkowska-Błaś 8 Comments

No i zawitały upały, mam tylko nadzieję, że zostaną z nami już na dłużej.
Nie wiem jak Wam, ale mnie w gorące dni na samą myślą o wcieraniu w siebie balsamów, jakiś bogatych w konsystencję maseł robi się nie dobrze. 
Takie czynności zostawiam sobie na zimę i chłodniejszy czas, a w lecie sięgam po szybko wchłaniające się olejki i balsamy pod prysznic.

Mam tu dziś dla Was mojego ulubieńca w tej dziedzinie.


Luksusowy balsam POD PRYSZNIC energetyzujący - żurawina & cytryna, faktycznie daje natychmiastowe uczucie świeżej  i nawilżonej skóry.

RECEPTURA BOGATA W EKSKLUZYWNE SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • Wyciąg z żurawiny ma wysoką zawartość witaminy C, dzięki czemu skutecznie przywraca skórze elastyczność i witalność.
  • bioHyaluron ComplexTM, bogaty w kwas hialuronowy, długotrwale nawilża oraz zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
  • PhytoCellTec™ – roślinne komórki macierzyste jabłoni szwajcarskiej, wspomagają funkcje komórek macierzystych i rewitalizują skórę.

Zapach obłędny, poranne obudzenie gwarantowane :)


 Opakowanie idealne, szczelne, nie przecieka, do tego bardzo sprawna i nie zacinająca się plastikowa pompka, która wylewa nam tyle produktu ile potrzebujemy.


Jedyna moja uwaga w kierunku niego to to, że u osób z bardzo suchą skórą się nie sprawdzi, za to będzie najlepszy do skóry normalnej, która nie wymaga jakiegoś głębokiego i długiego nawilżenia.


 Cena za 350 ml to ok 17-18 złotych.

 

Formuła luksusowego balsamu pod prysznic, o unikalnych właściwościach energetyzująco-witalizujących, oparta na odżywczym wyciągu z żurawiny, odświeża i sprawia, że skóra przyjemnie pachnie długo po wyjściu spod prysznica.


Miałyście ten produkt, albo jakiś o podobnym zastosowaniu?

Love K.

8 komentarzy:

  1. Kolejna pozytywna opinia o tym produkcie ;-) Chyba się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest najlepszy czas na testowanie takich produktów, a zapach na pewno Cię oczaruje ;)

      Usuń
  2. ja kiedyś użyłam kilka razy tego balsamu pod prysznic Nivea i mało się nie zabiłam, wszystko było tak śliskie! teraz przerzuciłam się na olejki i tego z Evree używam na mokre ciało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nivei nie nawidzę! Olejki evree są za to super :)

      Usuń
  3. Kolejny świetny produkt! Kupię na pewno :) Mimo, że mam już z dziesięć innych specyfików pod prysznic ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia myślę, że to coś dla Ciebie:) Zwłaszcza, że nie raz mówiłaś mi, ze nienawidzisz tych wszystkich smarowideł tzn używać ne kupować ;)

      Usuń
  4. Nie miałam styczności z produktami tego typu, jedynie zużyłam jakąś próbkę. Tego typu balsamy to fajne rozwiązanie, choć mam nieodparte wrażenie, że jest w nich dużo chemii. Nie wiem skąd bierze się moja fanaberia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo działanie jest tak abstrakcyjne w porównaniu do wcierania balsamów haha ja się wolę nie zastanawiać nawet nad tym co tam jest ;)

      Usuń